sobota, 22 marca 2014

Benek & His Friends ☺



Ben to jak już mówiłam mały śpioszek i jak już pewnie wiecie jak każdy chomik. Oczywiście są wyjątki chomików ,,wariatów’’, które nie da się dotknąć. Miałam kiedyś chomika, który tak się stresował jak ktoś go brał do rąk, że zaraz był cały mokry, bo tak się spocił o_o , później miałam całe ręce mokre-była to samiczka. Inny przypadek to również chomik samiczka, która również jest ,,kaskaderem’’ wspina się po klatce jak szalona, jest tak ruchliwa, że musisz się nieźle na starać, aby ją pogłaskać. O karmieniu z ręki to można pomarzyć. Nie wiem czy to  zbieg okoliczności, czy samice (chomików) już taki są-szalone ☺.
 W tym pierwszym przypadku, gdy już wezmę tą samiczkę chomika na ręce to po chwili wyrzuca zapasy z policzków, a w przypadku Bena tak mi nigdy nie zrobił. Nie wiem co jest tego powodem, ale to nie ważne ☺☻☺.
Kilka foci Bena:






sobota, 8 marca 2014

Przepisy na smakołyki dla chomików Dla lubiących rozpieszczać swoje chomiczki !

Na pewno większość posiadaczy tych słodziutkich maluchów może je trochę rozpieszczać. Dzisiaj podam wam kilka przepisów na ,,słodkie’’ przekąski dla waszych podopiecznych.

Przepis na jabłkowo-marchewkowe ciasteczka!

SKŁADNIKI:
- Jedno Jabłko
- Orzechy
- Marchewka
- Ziarna słonecznika
- pestki dyni

JAK WYKONAĆ:
Jabłka z marchewką zetrzeć na malutkiej tarce, do tego dodać wszystkie pozostałe składniki, nasze ciasteczka musimy uformować w kuleczkę, a następnie rozbić na "Placek" o grubości 1cm.
Ciasteczka pieczemy przez 10 - 15 minut, w temp. 140 C.
Po tym czasie, wyciągamy gotowy przysmak, i czekamy aż wystygnie.
Chomiczkom życzę smacznego:)
   
Przepis na chlebek!
 
SKŁADNIKI:
- 60g mąki pszennej
- 150g mąki kukurydzianej
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- przysmaki które chomik lubi (słonecznik, pestki dyni, orzechy etc.)
- jajko

JAK WYKONAĆ:
Mąkę pszenną i kukurydzianą wymieszać ze sobą, dodać jajko i proszek do pieczenia, wsypać wszystkie przysmaki. Z powstałej masy, uformować "chlebek" ciasto zawinąć w folie, i włożyć na 30 min, do lodówki po czym je wyciągnąć, i pokroić na kilka grubych plasterków.
Włożyć do piekarnika na 30 minut, i piec w temp. 180 C.

Chipsy Jabłkowe

Składniki:
- 1 umyte jabłko (można więcej) najlepiej takie twarde, coś w stylu Championa
Potrzeba:
- nożyk
- deska
- igła
- nitka
- kaloryfer lub piekarnik
   
Sposób wykonania:
Umyte jabłko kroimy w plastry ok. 5mm grubości. Nie mają być one za duże, ponieważ mogą nam się pod ciężarem urwać z nitki. Jabłko ma nie być obrane, ponieważ jak wiemy, skórka zawiera wiele witamin, ale musimy pamiętać, by jabłko było dobrze umyte.
   Tak pocięte plasterki nawlekamy ostrożnie na nitkę, by nie przeleciało drugą strona. Między jednym a drugim zostawmy odrobinę miejsca, by jabłka w czasie suszenia się z każdej strony ‘spiekły’.
  Gdy już nawleczemy jabłka na nitkę, ostrożnie przenosimy je na ‘rozgrzany’ kaloryfer. Wiadomo, podczas przenoszenia jabłka mogą się do siebie przybliżyć, ale kiedy już położymy je na kaloryferze, należy je porozkładać.
  W przeciągu 2-3 dni nasze chipsy powinny być gotowe. Zależy to od tego, jak mocno gorący był kaloryfer. Wiadomo, ciepłe piecyki mamy tylko zimą, więc latem możemy owe chipsy zrobić w piekarniku w ok. 150*C. Wtedy się je tam suszy, rozkładając je na blaszce i po 5-10 minutach przewracamy na drugą stronę i po 5 minutach wyciągamy i gotowe.  

Mam nadzieje, że będą smakowały waszym chomiczkom i życzę im wszystkim SMACZNEGO!

P.S
Pojawiły się komentarze jakiegoś ,,znachora’’, który jak dla mnie wykorzystywał komentarze by dodać link swojego bloga i się zareklamować. Sam twierdził, że chomiki panda to nie jest rasa, JAKBY NIKT O TYM NIE WIEDZIAŁ  i, że te chomiki są farbowane (nigdy nie słyszałam większej głupot, a słyszałam wiele). A co do kul i smyczy to ja bym nigdy nie założyła Benu smyczy i szelek (????), a co do kuli to każdy ma własne poglądy i przesądy. Ja gdybym zobaczyła, że Ben źle się czuje w niej (że jest przestraszony lub chce się desperacko wydostać)  to bym go tam nie dawała, a on biega i jest szczęśliwy.☺☺☺☺☺
Kilka zdjęć Bena:


niedziela, 2 marca 2014

Małe rady dla kolbowiczów ☺



Ostatnio robiłam te kolby dla Bena i chciałabym wam dać dziś parę rad ☺☻♫:
I
Gdy masa ci się nie chce kleić do patyczka, bo masz, np. wiele składników, nie przejmuj się. Po upieczeniu na pewno stwardnieje.
II
W trakcie obklejania patyczków ziarenkami, mogą ci one przyklejać się zamiast do patyczków to do rąk. Aby temu zapobiec maczaj ręce co jakiś czas w wodzie
III
Nie wiem czy ja dawałam za maro ziaren na patyczki ale szczerze wyszło mi 6 kolb o_o.
IV
Ja miałam dwa patyczki po kupnych kolbach i wiecie one mają te plastikowe zaczepy. Ja głupia nie pomyślałam i moje piękne zaczepy stopiły się w piekarniku.
V
Po upieczeniu kolby mogą się przykleić do papieru i jak tak się stanie to pocierajcie papier wodą (powinno wszystko ładnie zejść). Jeśli chcesz tego całkowicie ominąć to posmaruj blaszkę margaryną i posyp bułką tartą.
VI
Kilka zdjęć z robienia kolb:





Mam nadzieje, że moje rady będą pomocne przy robieniu kolb.
Tak poza tematem to Benowi żyje się dobrze i smakują mu kolby. I taka ciekawostka : głównie ja wyciągam Bena z klatki i trzymam go na rączkach, a jak, np. moja mama chce go wziąć na rączki i zaraz zmyka do mnie.