poniedziałek, 24 lutego 2014

My sweet hamster !!! ☺☺☺



Niedawno kupiła Benowi kulę, chomik bawi się świetnie i cały czas zasuwa po cały mieszkaniu. Nie rozumiem tych co uważają, że chomik źle się czuje w kuli i brakuje mu powietrza. W sklepach zoologicznych są kulę, które mają 5 otworów, a są takie co mają 35 . Niestety nie mam zdjęć Bena w kuli bo nie było okazji zrobić (tak zasuwa).
Aktualnie Ben jest nadal takim śpiochem jakim był ale ostatnio zaczął spać poza domkiem. Widocznie tak się oswoił, że już nie musi się ,,chować’’.
Jak go wypuszczam na dywan to spokojny Benuś zamienia się w ,,Ciekawskiego Georga’’ hehe. Najchętniej wcisnąłby się w każdy kąt i w każdą szczelinę, ale niestety ja mam tych szczelin bardzo, bardzo dużo (np. za ogromną szafą którą za nic nie odsunę.
Mój Benek jest wyjątkowo spokojny, ponieważ znam przypadki gdzie chomik zwiewa na widok ręki, a o braniu na ręce i głaskaniu to zupełnie nie ma mowy. Mój chomiś  ma bardzo ciekawe zainteresowanie, ponieważ gdy biorę go na kolana to Ben wspina się sam na moje ramię i udaje papugę hihi.
P.S.
Piszcie w komentarzach pytania (postaram się na nie odpowiedzieć w miarę możliwości) i podsuwajcie mi pomysły na nowe posty ☺☺☺.

sobota, 15 lutego 2014

Przepis na kolbę dla chomika !!!



Pyszna domowa kolba dla chomika
Składniki na 4/3 kolby:
- 2 czubate łyżki mąki pszennej
- 1 białko jajka
- łyżeczka miodu
- mieszanka dowolnych ziaren
- dodatki: zioła, warzywa i owoce, które chcemy, żeby w kolbie się znalazły
Przygotowanie:
Ciasto:
 W misce mieszamy: mąkę, białka i miód. W konsystencji powinno być ono wilgotne i klejące.  
Dodatki do ciasta:
Do takiego ciasta dodajemy mieszankę ziaren i dodatki (np. warzywa), pamiętając by było one obklejone tylko cieniutką warstwą ciasta.
Formowanie:
Bierzemy formę do pieczenia i układamy na niej papier pieczeniowy (jest to konieczne gdyż inaczej kolba przyklei się do podłoża). W tak przygotowanej foremce formujemy na patyczku (ja używam tych drewienek, które zostały mi po dokładnym oskrobaniu kupnej kolby z resztek ziaren i masy jakiegoś czegoś do czego były przyklejone ziarna) coś, co kształtem powinno przypominać kolby.
Pieczenie:
Tak przygotowane kolby pieczemy w piekarniku ok. 15-20 minut w temperaturze 180°C – 200°C.  Gotowa kolba będzie mieć rumiany kolor, a ciasto nawet po wbiciu w nie wykałaczki nie powinno się do niej kleić!
Życzę smacznego (oczywiście chomiczkom hehe) !!!


P.S
Mam zamiar kupić taką kulę do biegania dla Bena i jak ją będę miała to dodam foty.

czwartek, 13 lutego 2014

BFF ♥♥♥



Z Benem jest super. Teraz już puszczam go na dywan bez zabezpieczenia (np. klockami, tak jak to robiłam wcześniej) jedynie pilnuje, aby nie wychodził za kocyk, który jest tylko jego. Nie chce, abym go puszczała po całym mieszkaniu, ponieważ po pierwsze nie chce aby mi zakupciał całe mieszkanie, po drugie boje się, że wejdzie mi w jakąś szczelinę i go nie znajdę i po trzecie najważniejsze mam jeszcze Yorka Skubiego i mimo, że go zawsze zamykam jak bawię się z Benem ,zawsze jest możliwość, że ktoś go niechcący wypuści.
Do wszystkich, którzy zastanawiają się nad kupnem chomika, ja osobiście polecam, ale również radze aby w sklepie zoologicznym nie wybierać najładniejszego (oczywiście to też jest ważne) i nawet go nie dotknąć, a gdy przyprowadzimy go do domu okazuje się, że to wariat nie do opanowania. Ja jak kupowałam Bena to:
1.       kupiłam go w sklepie zoologicznym sprawdzonym
2.       próbowałam dotknąć lub przynajmniej przyjrzeć się każdemu chomikowi jaki był w tym czasie dostępny w sklepie, aby mniej więcej chociaż trochę dowiedzieć się jaki chomik jaki ma charakter (czy jest leniwy czy ruchliwy, agresywny czy łagodny itp.)
3.       przestudiowałam prawie cały Internet (he he) aby zdecydować jaką rasę wybrać (charakter nie zależy od rasy chomika)
4.       a już po zakupie szukałam w necie informacji jak opiekować się chomikiem aby był szczęśliwy.
P.S
Za niedługo postaram się dodać przepis na smaczną i domową kolbę do której możemy dodać to co nasz chomiczek uwielbia ☺.



 a to Skubi

czwartek, 6 lutego 2014

Spacerek hehe ☺



Kilka dni temu wyciągnęłam Bena na dywan i brałam go na rączki.  Wyjątkowo to mu się spodobało i zaczął po nich spacerować. Chomiczek świetnie się bawił, a ja też miałam frajdę. Pstryknęłam kilka zdjęć i nagrałam filmik (u dołu). W tym dniu też tak na poważnie postanowiłam sprawdzić płeć. Wzięłam Bena na ręce odwróciłam go na plecki i jego ,,kropeczki’’ były daleko ufffff. Czyli teraz Ben jest chłopcem, a nie dziewczynką na jakieś 99%. Oczywiście nie mam pewności, że się nie pomyliłam ale na razie Ben jest chłopcem.
Mój chomiczek jest już praktycznie oswojony i mogę zacząć uczyć go sztuczek. Teraz jestem w trakcie nauki stania na dwóch tylnych łapkach na zawołanie za np. jedzonko.
Kolejną śmieszną sytuacją jest zdarzenie jak zmieniałam mu troty i sianko w domku, bo było duże kupek i Ben zaczął mnie łapać za rękę gdy je zgarniałam, a potem zjechał rurą na dolne piętro i zaczął nosić po jednym ździebełku sianka na górę hehe. One są jednak mądre.
 





 

sobota, 1 lutego 2014

Z każdym dniem co raz lepiej...



Odkąd wzięłam do domu Bena z każdym dniem jest co raz lepiej. Chomiczek jest bardziej oswojony i ufny. Lata już po całej klatce, a nie tylko siedzi na górze jak przez pierwsze dni. Ben wchodzi mi już zwykle dobrowolnie na moją rękę i nie zakopuje się już w swoim domku jak śpi tylko śpi (już coraz krócej w dzień, a dłużej w nocy) odkryty w zakamarku za kołowrotkiem.
Już po tych dwóch tygodniach wiem o nim więcej. A mianowicie: jego przysmaki to rodzynki i płatki kukurydziane (ale inne rzeczy też wcina ze smakiem), jest raczej spokojny, ponieważ lubi sobie pospać, jak biega to w kołowrotku, a nie po ścianach klatki ☺… .
 Moim jedynym zmartwieniem jest to, że kończą mi się ferie i od pierwszego poniedziałku lutego idę do szkoły i jak teraz spędzałam z chomiczkiem 24h to teraz nie będzie mnie przez co najmniej 6 godzin.
Mam nadzieje, że moja przyjaźń z Benem będzie trwać jak najdłużej i będzie co raz co raz lepiej.