Ostatnio jak wyciągałam Bena z klatki zaczął przechodzić pod
tunelem, który był tam przypadkowo. Kiedy to zauważyłam to ułożyłam Benowi mały
tunel z klocków. Benowi się to strasznie spodobało i przebiegał pod nim jak
torpeda i dla tego niektóre zdjęcia, mogłyby być trochę rozmazane.
Następnie wpadłam na pomysł aby nauczyć go też przechodzenia
przez obręcz. Za tą obręcz posłużyła nam zwykła frotka do włosów. Benek
,przelatywał’’ przez nią nawet jak była lekko nad podłogą. Ben miał świetną zabawę.
Dowiedziałam się również, że kuzyn mojej koleżanki kupił sobie
drugiego chomika i trzymają ich w jednej, ciasnej klatce. Mają teraz samca i
samiczkę. Podobno uspokoiła się też na sprawa z rzucaniem chomiczkami i
wszystko będzie dobrze.
Mojej koleżance, która
kupiła chomika miesiąc później, ja 10 stycznia, a ona gdzieś w lutym, już jej
się znudził. Ja tego po prostu nie rozumiem. Może jest z tego wyjście, ponieważ
moja kuzynka i kuzyn również chcą mieć chomiczka. Są oni na pewno bardziej
opiekuńczy niż moja koleżanka, której wszystko się nudzi. Popytam się czy może
chciałaby oddać im tego skarbu, nawet za niewielką sumę.
Kilka fotek ze sztuczkami mojego chomiczka:








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz